Głodny jak wilk?

Obiad, który
przyjeżdża
w formie

Świeże garnki na firmy, budowy i do szkół. Zamawiasz na jutro — my wpadamy z talerzem, nie z wymówką.

DomoweNa czasBez ściemy
Polski obiad: kotlet schabowy, ziemniaki z koperkiem, surówka i kompot

Dziś polecam schabowego!

Zamów do 14:00 — jutro na stole

Trzy kroki do ciepłego obiadu

  1. 1

    Wybierasz

    Zupa, drugie danie, dodatki. Widzisz, co jest w garnku — bez zgadywania.

  2. 2

    Zamawiasz do 14:00

    Klikasz dni, w które jesz. Środa wolna? Środę po prostu pomijasz.

  3. 3

    Jemy o czasie

    Wjeżdżamy w oknie godzinowym, ciepłe i w pojemnikach. Bez „kiedyś po południu”.

Kotlet schabowy z ziemniakami na talerzu

Klasyk na budowę — porcja jak trzeba

Miska gorącej zupy z pieczywem

Zupa dnia. Gorąca. Punktualna.

Hej, jestem Smaczek — wilk od garnków. Dziś wjeżdża schabowy, a jutro to, co sam sobie wybieresz. Przewiń niżej, oprowadzę Cię po kuchni.

Smaczek — wilk kucharz z porcją schabowego

Lokalne składniki

Świeże warzywa na straganie
Nasza kuchnia

Składniki jak z sąsiedztwa. Tylko bez kolejki na bazarze.

Kupujemy od ludzi, którzy wiedzą, co wsadzili w ziemię. Potem gotujemy tak, jakby obiad miał trafić do naszej stołówki — bo w praktyce trafia do Waszej.

Nasza kuchnia
Kucharz przy patelni w kuchni

Nie każdy obiad musi smakować jak „zupa z cateringu”.

Pieczemy, dusimy, solimy z głową. Zero udawania fine diningu, zero papierowego kotleta. Jak jest schabowy — to jest schabowy.

Kotlet klepany, nie klejony.

Dobre żarcie

Domowy obiad na stole: schabowy, gołąbki, ziemniaki
Firmy i budowy

Śniadanie nam odpuszczamy. Obiad — codziennie, wszędzie.

Biuro, magazyn, plac budowy. Zamawiasz na wybrany dzień roboczy, my wjeżdżamy w oknie godzinowym. Żadnego „przyjedziemy kiedyś po południu”.

Zamów na jutro

Głos ludu: „wreszcie coś, co da się zjeść.”

Nie zbieramy gwiazdek Michelin. Zbieramy puste pojemniki i wiadomości „można na środę jeszcze raz to samo?”. To nasz ulubiony recenzent.

Dla firm i budów
Pojemniki z gotowym obiadem

Dla szkół

Świeże dodatki na linii wydawczej
Dla szkół

Rodzice wybierają. Dzieci jedzą. Szkoła nie gotuje.

Dwa dania, dwie zupy, poniedziałek–piątek. Dziecko nie je w środę? Pomijasz środę. Żadnego „zupa czy nic” — jest wybór, jest spokój, jest drugi talerz.

Jak to gryzie w szkole

Nasza ekipa

Ekipa

Kultura firmy? Najpierw sól, potem uśmiech.

Gotujemy razem, kłócimy się o koper, dowozimy na czas. Jeśli obiad spóźnia się o kwadrans, to nie jest „logistyka”. To jest osobista zniewaga dla Smaczka.

Poznaj garnki
Ręce podające miskę pierogów